Tłumacz

wtorek, 25 września 2012

A tak o dzisiejszym dniu.

Cześć.
Skończyłam robić zadania domowe. Było strasznieee dużo &_&. Robiłam chyba 2 godziny! No nic, nie będę się już skarżyć :D. Nie znam wielu osób, które lubią robić zadania domowe. Miałam kończyć.xD
Dzisiaj miałam 5 lekcji. Były to:
1. Przyroda
2. j. polski
3. Matematyka
4. W-f
5. W-f
Nie było to jakoś szczególnie dużo. Na w-f'ie poszłyśmy (dziewczyny, mamy osobny w-f z chłopakami :D) na stadion, zdawaliśmy skok w dal. Nie jestem zbytnio zadowolona, dostałam 5, ale mogłam bardziej się postarać. :(. Pierwsze 3 lekcje był dość normalne. Na 6 godzinie lekcyjnej poszłąm z moją naj zobaczyć, jak chłopaki grają w piłkę nożną na orliku. Miałam wrażenie, że 1 z nich ciągle się przed nami popisuje. Rozmawiałyśmy też z naszą wychowawczynią. Następnie poszłyśmy na plac zabaw, większość osó chodzi tam po szkole nie bawić się, a np. spotkać ze znajomymi. Przyszło 2 kolegów. Porozmawialiśmy, pośmialiśmy się. Był taki kręciołek, usiadliśmy na nim, a Jałocha (pseudonim jednego z chłopaków) siadając na samym środku odwrócił się w stronę mojej koleżanki od tylnej strony XD. Pośmialiśmy się trochę :). Podwiozłam Martynę pod jej dom, bo było po drodze :) Pojechałam do domu. Odwiedziły nas ciotki, ale niestety szybko pojechały :c. I wieczór. :D

Pozdrawiam :)

1 komentarz: